18

- Myślę, że... dobrze. - Zarumieniła się. - Dlaczego pytasz?
- Jacy mężowie? Doprawdy, kochanie... - Po jego uśmiechu poznała, że zadała
No, zobaczymy, pomyślał. Przypatrywał się księciu. Sam stał w cieniu, niewidoczny
Kazał zburzyć stary domek odźwiernego i zniszczyć wszelkie ślady, że
Kozakami i schroni przed burzą.
- Przyszedłem, żeby powiedzieć ci, że cię kocham – powiedział rozbrajająco
Becky z wolna nabrała tchu i spojrzała w jego zamglone oczy. Długo w milczeniu
- Kto by pomyślał, że gotowanie może dać tyle satysfakcji? - spytał kpiąco Rush.
- Mój współpracownik, Dymitr Maksymow, był jednym z pierwszych, którzy wpadli
- Nie. Po prostu będę się czuła niezręcznie.
przywiązał się do Fifiego, to już nie była zwykła przyjaźń, obaj o tym wiedzieli, dlatego
mu gwarantowało górowanie nad Alekiem przez większą część tury, prócz tych momentów,
Spojrzała na niego podejrzliwie - bezpieczeństwo może różnie wyglądać. Jednego była
Alec wzruszył ramionami. Owszem, była prześliczna, nie mógł zaprzeczyć. Okutana

- Myślę, że jest ich więcej, niż pan twierdzi.

- Nie będę cię wobec tego zatrzymywał. Seth zajmie się końmi.
puknął w stół. Patrzył przy tym na rozdającego karty z leniwą nonszalancją, lecz Becky, która
innego niż za pierwszym razem. Żadnego niepokoju, żadnego strachu przed nieznanym. I

kryjówce.

- Nie pracujesz.
Ponownie wzruszyła ramionami.
- Tak? A dlaczego?

- Czym?

W posiadłości Welkinsów przydzielono jej służbówkę, natomiast w innych wiejskich
waniem. — Kto widział coś takiego — pomarańczowa Nia-
Odetchnęła z ulgą, gdy ograniczył się do uniesienia brwi. Wydatnie przyczyniał się do